jak długo trwa budowa domu

Rynek mieszkań hamuje – kupujący wracają do negocjacji cen

Po okresie intensywnych wzrostów sprzedaży rynek nieruchomości mieszkaniowych zaczyna wyraźnie zwalniać. Deweloperzy sygnalizują mniejszy ruch w biurach sprzedaży, a część inwestycji notuje dłuższy czas oczekiwania na nabywców. Kluczowym powodem jest niższa zdolność kredytowa kupujących oraz ostrożniejsze podejście banków do udzielania finansowania, co przekłada się na bardziej zachowawcze decyzje zakupowe.

Zmienia się także siła negocjacyjna kupujących. Po raz pierwszy od dwóch lat klienci zaczynają skutecznie negocjować ceny — najczęściej w zakresie 3–6%, choć w pojedynczych lokalizacjach upusty bywają większe. Deweloperzy, chcąc utrzymać sprzedaż, oferują również promocje: miejsce parkingowe w pakiecie, wykończenie „pod klucz” lub niższe zaliczki. W efekcie całkowity koszt nabycia mieszkania może być dziś realnie niższy niż jeszcze kilka miesięcy temu.

W kontekście gospodarczym hamowanie rynku mieszkań może mieć szersze skutki. Budownictwo mieszkaniowe to jedna z kluczowych gałęzi gospodarki, a wolniejsze tempo sprzedaży wpływa na firmy wykonawcze, dostawców materiałów oraz sektor usług powiązanych. Analitycy wskazują, że najbliższe kwartały pokażą, czy rynek wejdzie w fazę stabilizacji, czy też czeka go głębsze schłodzenie. Dla kupujących oznacza to jednak jedno — warunki negocjacyjne są obecnie najlepsze od kilku lat.

Podobne wpisy