Oszczędzić można na wszystkim, ale osobiście zacząłbym do wprowadzenia procedur, które pozwolą Ci uniknąć rożnych kar i mandatów za nieprawidłowości. Nie wiem dokładnie jaki jest profil Twojej działalności transportowej, ale jeśli nie masz dokładnie określonej wagi ładunku powinieneś zainwestować w wagi samochodowe, które pozwolą uniknąć Ci grubych mandatów, a czasami nawet i przestojów, czy koniecznych przeładunków. Niestety jak dla mnie to konieczność w mojej firmie, gdzie wozimy złom. Co prawda lokalnie, ale to i tak jest niezbędne w dłuższej perspektywie czasu. Nie ma co oszczędzać jeśli podchodzisz poważnie do biznesu. Czas to pieniądz, a często czas realizacji potrafi być precyzyjnie określony, jeśli mówimy o eksporcie droga morską.
Ja bym zaczął od zwyczajnej wymiany żarówek na ledowe. W ciągu całego dnia jazdy, może to być nawet kilka litrów oszczędności, co w kontekście miesiąca, zaczyna generować realne oszczędności. Taka żarówka ma realny pobór rzędu 8- 9W, co jest blisko 8 razy mniej niż te standardowe. Dodatkowo odciążasz swój alternator jak i cały układ elektryczny. Regularny serwis to także dobry pomysł. Dzięki temu nikniesz niepotrzebnych niespodzianek na trasie, które mogłyby Cię unieruchomić na dłuższy czas. Czasami wymiana małego elementu może zaważyć na zaistnieniu poważnej awarii, więc lepiej zapobiegać i regularnie diagnozować stan swoich maszyn. Filtry powietrza, czy paliwa, to absolutna podstawa. Różne badziewie tankuje się na trasie i nie ma znaczenia, czy to sprawdzona sieciówka, czy stacja przydrożnego Ziutka. Tak naprawdę zawsze zalecam wożenie ze sobą na trasy jednego a nawet 2 zapasowych filtrów paliwa, co może się odwdzięczyć, jeśli zimą pojazd zaniemoże, gdy zapcha się wytrącająca parafiną. Pomimo, że dodają różne specyfiki do paliwa, żeby tak się nie działo, ale różnie bywa.
Zgadzam się z przedmówcą. 30 lat na tirach i problemy z zaniedbanymi usterkami to chleb powszedni. Firma stara się oszczędzać na wszystkim, ale nie chce dopuścić do siebie, że to nie tędy droga. Doskonale działający pojazd to także pewność w budowaniu wizerunku, pozycji marki, która może zostać nadszarpnięta z powodu wycieku z simeringu. Transport spedycja to pozornie sztuka oszczędzania, ale w dłuższej perspektywie szybko weryfikuje gówno firemki z tymi, które faktycznie utrzymują się na dłużej na rynku.
Największe oszczędności będziesz odnotowywać, gdy pracownicy będą zarabiać dobrą kasę. Uwierz mi, że nie ma nic gorszego niż pracownik, który uważa, że trud, który wkłada w swoją robotę jest źle opłacany. Statystyki zarobków dla danych zawodów są dosyć łatwo dostępne, więc bardzo łatwo o porównywanie tego co się ma, do tego co zarabiają inni na podobnym stanowisku. Krótko mówiąc nadmiernie oszczędny dwa razy traci.
co do oszczędności to wszystko wiem i nie szukam głupich sposobów na oszczędzanie, które mogłyby się na mnie zemścić za jakiś czas i nadszargnąć wizerunek firmy. Staram się jednak nie przepuszczać pieniędzy przez palce, więc proponował bym w ten sposób rozpatrywać moje zapytanie, a nie podchodzenie jak do przysłowiowego prywaciarza, który chciałby tyłek szkłem podcierać. Doskonale wiem, że nie tędy droga.
W skali mikro i eko, pomyśl nad wykorzystywaniem papieru przetworzonego do dokumentacji biurowej. Coraz więcej firm korzysta właśnie z takich rozwiązań, bo w końcu po kiego czorta śnieżnobiały papier na kolejną nudną tabelkę, czy wydruk maila. Tak samo warto rozmawiać o korzystaniu z cyfrowych wersji dokumentów. Oczywiście nie wiem ile na tym zaoszczędzisz, ale w ujęciu środowiskowym z pewnością taki zabieg ma znaczenie.