Jaki ekspres do biura?

Forum dyskusyjneJaki ekspres do biura?
Emilia asked 4 lata ago
Hej hej! Mamy pytanie o ekspres do kawy do biura. Czy możecie coś doradzić? Chcę trochę wspomóc swoich pracowników do bardziej efektywnej pracy, szczególnie w okresie jesienno-zimowym :P ;)
13 odpowiedzi
Patryk answered 4 lata ago
ahahaha – cwaniara! :D Już kiedyś były pomysły jak zwiększać efektywność pracy gospodyń domowych, ale z jakiegoś powodu się to nie przyjęło. ;) Tak na poważnie to można pójść dwoma torami – albo ekspres na kapsułki, albo na kawę sypaną. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. :roll:
Jan answered 4 lata ago
Wszystko zależy, czy ktoś będzie odpowiedzialny za czyszczenie i obsługę ekspresu. Te na kawę sypaną wymagają regularnego czyszczenia i innych czynności wymaganych praktycznie co kilka kaw. Jeśli uda Ci się w firmie wypracować pośród pracowników konieczność obsługi tego sprzętu to może być dobry wybór w szczególności, że w moim odczuciu taka kawa jest zwyczajnie smaczniejsza.
Ewa answered 4 lata ago
Te na kapsułki są droższe w eksploatacji, a co do smaku, to chyba uzależnione jest od właśnie kompozycji takiej kapsułki. Jakie są według Was zalety stosowania takiego ekspresu. :?: :?: Wydaje mi się, że to są prostsze i trochę mniejsze gabarytowo konstrukcje.
Sebastian answered 4 lata ago
Jak do firmy to tylko na kapsułki. :!: Ludzie mają to głęboko, żeby regularnie dbać o ekspres. :evil: Czyszczenie, odkamienianie – zapomnij – zgnije i zapleśnieje. :x Sporo drożej wychodzi za pojedynczy kubek, ale też pytanie, w jakiej branży pracujecie – musisz sobie bezpośrednio przeliczyć czy na ile jeden byle kubek kawy poprawi efektywność pracy. Ile średnio kaw może pójść podczas jednego dnia pracy. Wypiją więcej – będą szybciej działać, a przecież o to w tym chodzi.
Kasia answered 4 lata ago
Masz sporo racji, chociaż ja bym tego tak wszystkiego nie ujęła. Zależało mi na upieczeniu dwóch pieczeni na jednym ogniu. Trochę umilić im czas pracy z poprawą efektywności. Wszyscy jesteśmy ludźmi, a mały zespół trzyma się względnie blisko. :)
Justyna answered 4 lata ago
Co do kawy i umilania, to warto zwrócić uwagę na właściwy ekspres. Nie wiem, z jakich i z ilu mieliście okazję pić kawę, ale z mojego doświadczenia mogę powiedzieć jedno – smak kawy jest w ogromnym stopniu uzależniony od maszyny, która ją zaparza. Od jakiegoś czasu przeszukuje rozmaite strony w celu znalezienia tych najciekawszych odmian. Pewnego razu natknąłem się na fajnego dostawcę kawy: https://ascafe.pl/import-kawy/. Temat jest dosyć rozległy, ale każdy rodzaj kawy wymaga innej temperatury parzenia. Stąd też te wszystkie różnice w smaku.
Jan answered 4 lata ago
Ja z kolei z całego serca mogę polecić te najtańsze maszyny. :D Miałem dwa ekspresy z wyższych półek i zawsze jak przychodziłem do koleżanki na kawę, która miała jakiś najtańszy model – zawsze była lepsza – bardziej aromatyczna. :P Może to kwestia dobrego towarzystwa, ale mimo wszystko była przepaść!!! ;)
Kamil answered 4 lata ago
najlepsza kawa to i tak z kawiarki albo z greckiego garnuszka. Pił ktoś gotowaną kawę po turecku lub grecku? Nie wiem czym się różnią, ale sama kawa przed sparzeniem jest jakaś taka inna. Bardziej taka kleista – nie wiem jak to nazwać :)
Agnieszka answered 4 lata ago
Turecka pychota, chociaż oni o wiele częściej wolą pić czaj siekierę, który stawia na nogi lepiej niż nie jedna najmocniejsza europejska kawa. Wszystko kwestia gust oczywiście. Szkoda, że w pracy nie mamy kuchni, gdzie można by zaparzyć czasem taką kawusię…. :D W każdym bądź razie dalej nie wiem, na jaki ekspres się zdecydować… Może faktycznie na początek te kapsułkowe mogą być dobrym pomysłem, szczególnie że są sporo tańsze nawet od najtańszych na kawę sypaną.
Paweł answered 4 lata ago
Może po prostu rzuć monetą. W sytuacji, gdy smak miałby być najważniejszy to zdecydowanie sypana. W takim ekspresie możesz ustawić wiele parametrów, dzięki którym rodzaj danej kawy będzie smakował, tak jak trzeba. Nie wiem co Ci podpowiedzieć – musisz zadecydować sama.
Kasia answered 4 lata ago
Nie zastanawiaj się – do firmy bierz kapsułki, a w domu rób pyszną z kafetiery. Ja głównie używam kafetiery na wyjazdy pod namiot i sama już nie wiem, czy to zasługa otaczającej natury i świeżego powietrza, czy faktycznie samego sposobu parzenia. Średniej wielkości kafetierka wystarcza na dwa kubki kawy plus mleko. Wychodzą naprawdę mocne – kompletnie bez porównania z tymi z ekspresu. Drobinki mielonej kawy tylko dodają uroku i prawdziwości tego trunku. Nie próbowałam niestety kawy z garnuszka, ale wiem o jaką chodzi. Mój ojciec mi opowiadał kiedyś o takiej i porównywał do kawy z kafetiery z domieszką kawy z lat 90tych z przydrożnego baru :D
Izabela answered 4 lata ago
Czytam i czytam i wychodzi na to, że najlepiej rozpalać ognisko przed budynkiem biura i tam sobie zaparzać kawkę w kafetierze. Są gusta i guściki, chociaż jeśli ma to być na użytek biurowy, to pomyślmy o najprostszych rozwiązaniach o najniższych kosztach – myślę, że wszyscy powinni być zadowoleni z tego rozwiązania, a jak to okaże się za mało dla smakoszy, to może sami pracownicy się kiedyś zrzucą na lepszą maszynkę do roboty, a szefuńcio będzie tylko zaopatrywać biuro w ciągle to lepsze odmiany kawy?
Karolina answered 4 lata ago
Jarku, masz sporo racji, w sumie takie etapowe rozwiązanie brzmi sensownie. W mojej poprzedniej pracy mieliśmy ekspres, który cieszył się bardzo dużą popularnością, do czasu aż cały nie zakamieniał i nie zapleśniał. :x :x :x :cry: