Hej forumowicze! Bliska mi osoba była ostatnio u okulisty i niestety spotkała ją przykra diagnoza... będzie musiała iść na operację zaćmy. Ja niekoniecznie znam się na tym temacie, a nie chce też czytać w internecie, bo wiadomo, jak to się kończy, dlatego chciałbym usłyszeć od kogoś, kto ma więcej wiedzy w tym temacie. Ktoś miał taką operację? Albo ktoś z Waszych bliskich? Jak to wygląda?
Podłączam się pod pytanie! Moja babcia ma mieć taką operację niedługo i też się martwię. Niby medycyna na wysokim poziomie, ale z oczami nie ma żartów.
Moja ciocia miała taką operację rok temu. Wykryli u niej zaćmę w maju i już dwa tygodnie później była na zabiegu. Wszystko lekko, sprawnie i szybko. Żadnych powikłań, ale ciotka to ma właśnie takie końskie zdrowie, że wszystko gładko przechodzi haha :D
Ludzie dajcie spokój :D hahahaa. Operacja zaćmy to pikuś, też jest o czym gadać. Wystarczy wybrać dobrego lekarza, klinikę, a nie iść do jakiegoś garażu i po sprawie :D Nic sie nie bój stary, wszystko pójdzie dobrze :D:D:P
Hmmm... Jeśli nie przeszkadza Wam dojazd, to mam miejsce, które polecam w 100%. https://blikpol.pl/operacja-zacmy Sprawdź sobie. Tam była ciocia, chwali sobie że hoho :D:)
Wiesz, że juz mi ich polecali. Kurcze... to chyba jednak coś w tym jest. Na pewno byłbym spokojniejszy wiedząc, że będzie w dobrych, sprawdzonych rękach... ;)